Owszem, w Dragonage 2 też będzie można grać tylko człowiekiem o kreślonym imieniu. Pozostawiono wybór płci i profesji.
Co do systemu dialogów - w Mass Effect grały. Grały też - i to jeszcze lepiej - w Alpha Protocol. Ale tamte gry były filmowawe. DA miał być klasycznym cRPG, nawiązującym do Baldurs Gate, takim, w którym lepiej przeczytać kilka opcji odpowiedzi, zastanowić się nad nimi i wybrać tę najbardziej pasującą do naszej wersji postaci i rozgrywki. Uproszczenie a'la ME to jednak odejście od takiej zasady i dla osób przywiązanych do tradycyjnego podejścia - krok w tył.
Co do uzręcznościowienia gry - opieram się na tekście z
Polygamii, napisanym przez gościa, który chwilę w DA2 zagrał. On napisał, że walka ma być bardziej zręcznościowa, ale nie napisał, co miał na myśli. Zręcznościowość walki to znów rezygnacja z pewnych aspektów cRPG, bo oznacza, że współczynniki będą miały mniejsze znaczenie.
Większość opinii pod przywołanym tekstem jest negatywna. Są i akie, którym te zmiany się podobają, choć znalazła się wśród nich osoba zadowolona dlatego, że czytanie większej ilości tekstu było dla niej zbyt nudne. Hm.
Co do Drakensang nie ma ta gra chyba nic wspólnego z Gothic, prócz tego, że także pochodzi z Niemiec. Została oparta o niemiecki system RPG, ponoć bardzo tam popularny i jest właśnie takim cRPG w starym stylu. W przeciwieństwie do Gothic w Drakensang tworzysz drużynę.