fantastyka.info.pl

Forum poświęcone fantastyce
Obecny czas: 06 Wrz 2010, 08:04

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 12 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: F&SF czyli cztery powieści w moim wydaniu
PostWysłany: 31 Lip 2010, 10:46 

Rejestracja: 30 Lip 2010, 17:48
Posty: 4
Uszanowanie.
Zwracam się ładnie g:) z prośbą, o przyjęcie mojego linka, zamiast formy Ctrl+C/Ctrl+V, gdyż po to spłodziłam www, coby było czytelniej. Całe to nielegalne zgromadzenie zaręczam jednak, że czujnie obserwuję, co się tu wyprawia i na wszelkie komentarze podpięte do wątku odpowiem.
W załączniku przesyłam standardowo dwa zdjęcia i fakturę za gąsienicę do czołgu.

www.fantasfiction.pl


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: F&SF czyli cztery powieści w moim wydaniu
PostWysłany: 31 Lip 2010, 14:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06 Mar 2010, 18:40
Posty: 143
Miejscowość: Lublin
A nie mogłabyś się na każdym forum logować pod tym samym pseudonimem? Byłoby łatwiej.

Popatrzmy na początek fragmentu jednej z powieści:
Cytuj:
Obróciła się w stronę nadjeżdżających. Ziemia tętniła od uderzeń kopyt. Pierwsze co zobaczyli to jeźdźca. Koń, który go niósł był jak z metalu, cały ubrany jak do bitwy. Na łbie osadzone kościane, ostre rogi. Jeździec cały w czerni. Skóra płaszcza lśniła w słońcu. Na rdłoniach rękawice, na głowie wielki, srebrny łeb wilka. Hełm zasłaniał twarz, która chowała się w cieniu rozwartej paszczy. Kły i futro wręcz żywe, mieniły się w słońcu. Od jego czoła, aż po siodło zwisał czarny, koński ogon. Jednym pasem przechodził między srebrnymi uszami tworząc grzywę i sierść drapieżnika. Asyut zaklął z podziwu. Koń zatańczył w koło. Jeździec nie spuścił ich z oczu. Tembr kopyt zbliżał się. Po obu jego stronach wyłoniły się proporce. Czarne, szerokie sztandary z białym godłem rozwartej paszczy wilka. Farba gryzła w oczy i odbijała światło. Wyłonili się ci, którzy je trzymali. W dwóch rzędach jechali jeden za drugim. Tym razem przeklął Yukatan. Po prawej ukazał się nagi tors olbrzymiego mężczyzny. Czarne spodnie, okute, wysokie buty. Na głowie taki sam hełm (...)


Trudno się czepiać, że nie wiadomo, o co chodzi, skoro jest to fragment, ale mogłaś jakoś jednym zdaniem przedstawić sytuację, bo mamy bohaterów zawieszonych w kompletnej pustce, z której wyłaniają się przeciwnicy.

Cytuj:
Pierwsze co zobaczyli to jeźdźca.


Zdanie zdecydowanie zbyt potoczne, co zgrzyta. Literacko powinno być "Pierwszym, co zobaczyli, był jeździec", "Jako pierwszego zobaczyli jeźdźca" czy jakoś tak.

Cytuj:
Na łbie osadzone kościane, ostre rogi.

Kościane rogi... a są jakieś niekościane? (kolega Drakken zapewne powie, że fachowo kościane to są parostki, a rogi w sensie biologicznym są utrworzone z przekształconej sierści, no ale nie popadajmy w przesadę).

Cytuj:
Na rdłoniach rękawice, na głowie wielki, srebrny łeb wilka. Hełm zasłaniał twarz, która chowała się w cieniu rozwartej paszczy. Kły i futro wręcz żywe, mieniły się w słońcu. Od jego czoła, aż po siodło zwisał czarny, koński ogon. Jednym pasem przechodził między srebrnymi uszami tworząc grzywę i sierść drapieżnika.


Przyznam, że nie do końca rozumiem ten opis. Srebrny łeb wilka - znaczy, ze srebra czy srebrzystego koloru? (siwy wilk mógłby być tak określony). Czy łeb wilka jest jednocześnie hełmem, czy jest nasadzony na hełm? "Futro wręcz żywe" - a po chwili informujesz, że koński ogon tworzył sierść drapieżnika... I gdzie wilki mają grzywę? I ten ogon zwisał przed oczami jeźdźca, zasłaniając mu widoczność? (tak wynika z tego opisu).

Cytuj:

Tembr kopyt zbliżał się. Po obu jego stronach wyłoniły się proporce.

Tembr to barwa głosu. Jak barwa może się zbliżać? No i pomieszanie podmiotu: proporce wyłaniają się (skąd, na litość boską?) po obu stronach... tembru. Polska składnia bywa bezlitosna.

Cytuj:

Czarne, szerokie sztandary z białym godłem rozwartej paszczy wilka. Farba gryzła w oczy i odbijała światło.


Farba gryząca w oczy mnie (nie wiem, jak innym czytelnikom) kojarzy się z unoszącymi się z niej chemicznymi oparami.

Cytuj:

Wyłonili się ci, którzy je trzymali.

No fajnie, ale SKĄD się wyłonili? Zza pagórka? Ze skalistego wąwozu? Z portalu nadprzestrzennego?

Cytuj:

W dwóch rzędach jechali jeden za drugim.

A da się jechać w dwóch rzędach i NIE jeden za drugim?...

Cytuj:

Tym razem przeklął Yukatan.

Kogo przeklął? Jeżeli masz na myśli, że powiedział przekleństwo, to odpowiednim czasownikiem jest "zaklął".

Cytuj:

Po prawej ukazał się nagi tors olbrzymiego mężczyzny.

O mój Boże, luzem?!?

Cytuj:

Czarne spodnie, okute, wysokie buty.

Tors odziany w spodnie i buty. Interesujący widok... no, ale to w końcu fantastyka.

Ogólnie: nie jest tak źle, jak by wynikało z powyższych czepialskich komentarzy, ale początek niespecjalnie zachęca do czytania, szczególnie, że kompletnie nie wiadomo, o co chodzi. Konstruktywna propozycja: przeczytaj "Galerię złamanych piór" Feliksa W. Kresa i weź sobie do serca zawarte tam rady.

_________________
Diabeł tkwi w szczegółach (felieton)
Rodzaje magii w fantasy


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: F&SF czyli cztery powieści w moim wydaniu
PostWysłany: 31 Lip 2010, 14:22 

Rejestracja: 30 Lip 2010, 17:48
Posty: 4
Spokojnie, to tylko fragment.
Tak se czytam, co do mnie piszesz i dochodzę do wniosku, że i mistrzów słowa wklepałabyś od początku do końca. Bez urazy, ale pomijając to, co mogłam napisać w innej formie dla mnie jest po prostu aż nazbyt poprawne. Lubię, gdy coś nie do końca jest określone i jeśli nawet zamiana poszczególnych słów doszlifowałaby opisywany obraz, to nie każdy tekst tego potrzebuje. Lubię luźną formę, nawet jeśli czasem coś nie zatrybia (lub trybi) jak powinno.
Fragment jest wyrwany z kontekstu stąd zapewne brak początku i końca.
A co do nicków - mam trzy, żeby uniknąć przez niektórych forumowiczów odruchów lękowych przy otwieraniu lodówki.
Miłej analizy, pozdrawiam.


Ostatnio edytowany przez nosiwoda, 01 Sie 2010, 20:29, edytowano w sumie 1 raz
Bardzo uprzejmie proszę nie pisać dwóch lub więcej postów pod rząd w krótkim odstępie czasowym.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: F&SF czyli cztery powieści w moim wydaniu
PostWysłany: 31 Lip 2010, 16:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lut 2010, 18:11
Posty: 162
Dzień dobry / dobry wieczór

Tjaaa...
Sharka napisał(a):
pomijając to, co mogłam napisać w innej formie dla mnie jest po prostu aż nazbyt poprawne. Lubię, gdy coś nie do końca jest określone i jeśli nawet zamiana poszczególnych słów doszlifowałaby opisywany obraz,

Na wszelki wypadek zacznę od standardowego zastrzeżenia, że autorki oraz autorzy mają prawo mieć gdzieś wszelkie uwagi czytelników. A teraz, zaasekurowawszy się, pozwolę sobie na uwagę, że brak dookreślenia obrazu, jak to nazwałaś, nie oznacza ani konieczności , ani nawet zgody na rezygnację z poprawności językowej i logiki opisu, której (logiki zwłaszcza) brak owocuje powstawaniem w umyśle czytelnika obrazów dziwnych, niepełnych i psujących przyjemność zapoznawania się z utworem.
Pozdrawiam --- marudny czytelnik


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: F&SF czyli cztery powieści w moim wydaniu
PostWysłany: 31 Lip 2010, 18:20 

Rejestracja: 30 Lip 2010, 17:48
Posty: 4
YYY... chyba mnie coś ominęło. Jeszcze raz sprawdzę.
Nie, jednak nie. To dział dla szufladowych twórców. Tjaa....
Bo w sumie czytam na tyle sprawnie, że wyłapałabym pomyłkę. Nie jestem w dziale "Warsztaty literackie", ani "Pomocy - sprawdźcie co robię źle". Umieściłam link, wróć - byłam na tyle oryginalna, że stworzyłam blog ze swoim h o b b y jak setki ludzi, którzy wypiekają ceramikę, kleją łuki, czy testują sprzęt turystyczny, i by tematycznie nie odstawał (i chyba z chwilowego zaćmienia umysłu) wkleiłam go w dział Własna Kuchnia Production.
Tak więc, dziękuję za rozparcelowanie jednego z moich tekstów na czynniki pierwsze. Tylko że szkoda czasu. Liczyłam na post w stylu; to mi się podobało, a tamto mi się nie podobało. Nie mam ambicji zdetronizować Sapkowskiego czy Kossakowskiej, a już z pewnością nie podchodzę do tego z taką... pasją. Ja to po prostu lubię. Raz mi wychodzi lepiej raz gorzej, ale to wciąż moja forma spędzania czasu na długie wieczory. Błędy, których zapewne jest sporo, od literówek po stylistykę, nie spędzają mi snu z powiek. Każdą z tych książek dziś napisałabym pewnie inaczej. Czy lepiej - kto wie?
Tak więc, dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: F&SF czyli cztery powieści w moim wydaniu
PostWysłany: 31 Lip 2010, 19:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lut 2010, 18:11
Posty: 162
Sharka napisał(a):
Tak więc, dziękuję za rozparcelowanie jednego z moich tekstów na czynniki pierwsze. Tylko że szkoda czasu. Liczyłam na post w stylu; to mi się podobało, a tamto mi się nie podobało.


A czymże innym od wskazania, co mi się nie podoba, jest wymienienie pomyłek, błędów itp?
Reszta podobać się może... --- a po poprawieniu tego, co "nie wyszło", podobać się może już tylko bardziej.
To tak na zakończenie interesującej wymiany poglądów. Powodzenia.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: F&SF czyli cztery powieści w moim wydaniu
PostWysłany: 01 Sie 2010, 08:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Lut 2010, 12:15
Posty: 385
Miejscowość: Kraków
Nawet szufladowy twórca powinien tworzyć na tyle poprawnie, żeby ludziom chciało sie go czytać. Jeśli nie tworzy, to, no cóż... nie chce im się.

_________________
A niebo znów na głowę spada mi, i nadziei coraz mniej na słońce
Rozmiar 'B' jest rzadszy niż jednorożec
Moje ssskarby


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: F&SF czyli cztery powieści w moim wydaniu
PostWysłany: 01 Sie 2010, 20:37 
Żubr
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lut 2010, 23:42
Posty: 1344
Sharka napisał(a):
YYY... chyba mnie coś ominęło. Jeszcze raz sprawdzę.
Nie, jednak nie. To dział dla szufladowych twórców. Tjaa....
Bo w sumie czytam na tyle sprawnie, że wyłapałabym pomyłkę. Nie jestem w dziale "Warsztaty literackie", ani "Pomocy - sprawdźcie co robię źle". (...) Liczyłam na post w stylu; to mi się podobało, a tamto mi się nie podobało.

Sharko - faktycznie coś Cię ominęło. Byłoby bowiem łatwiej i z mniejszą dozą nieporozumień (bo chyba o to chodzi), gdybyś przeczytała ten temat, ze szczególnym uwzględnieniem punktu piątego.
Poza tym - posty typu "Podobało mi się"/"Nie podobało mi się" są na tyle lakoniczne i małownoszące, że właściwie mogłoby ich nie być.

_________________
"Hard work never killed anyone. But, I figure, why take the chance?" R. Reagan


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: F&SF czyli cztery powieści w moim wydaniu
PostWysłany: 12 Sie 2010, 08:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2010, 08:02
Posty: 47
Cytuj:
Tak więc, dziękuję za rozparcelowanie jednego z moich tekstów na czynniki pierwsze. Tylko że szkoda czasu. Liczyłam na post w stylu; to mi się podobało, a tamto mi się nie podobało. Nie mam ambicji zdetronizować Sapkowskiego czy Kossakowskiej, a już z pewnością nie podchodzę do tego z taką... pasją. Ja to po prostu lubię. Raz mi wychodzi lepiej raz gorzej, ale to wciąż moja forma spędzania czasu na długie wieczory. Błędy, których zapewne jest sporo, od literówek po stylistykę, nie spędzają mi snu z powiek.

Sen snem, ale... po co coś robić, jeśli nie chce się tego robić jak najlepiej, lub przynajmniej coraz lepiej...? >:|
(hmmm... czyli, że więc jednak nie wszyscy na tym świecie są perfekcjonistami...?)

_________________
Po drugie szacunek. Lojalność po pierwsze.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: F&SF czyli cztery powieści w moim wydaniu
PostWysłany: 12 Sie 2010, 17:10 

Rejestracja: 30 Lip 2010, 17:48
Posty: 4
Robię to, bo to przyjemne. Nawet jeśli miałabym nigdy nie osiągnąć mistrzostwa ... na tym polega hobby, na przyjemności.


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: F&SF czyli cztery powieści w moim wydaniu
PostWysłany: 12 Sie 2010, 18:48 
Żubr
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Lut 2010, 23:42
Posty: 1344
No dobrze, to już wiemy, czemu piszesz.
A po co wkleiłaś tu linki do swoich utworów?

_________________
"Hard work never killed anyone. But, I figure, why take the chance?" R. Reagan


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: F&SF czyli cztery powieści w moim wydaniu
PostWysłany: 12 Sie 2010, 20:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2010, 08:02
Posty: 47
Sharko, nikt nie mówi o byciu mistrzem. Ale nawet takie bycie dobrym w tym co się robi...? Nie? Be...?
Zresztą ja tam nie wiem, ja się nie znam. Ja tam ostatnio słyszałam, że sama mało co doprowadzam do końca bo jestem za bardzo perfekcjonistką. Niby.

_________________
Po drugie szacunek. Lojalność po pierwsze.


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 12 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group